Moda na ekologię zawitała do polskich kuchni.

Nie chodzi już tylko o zdrową żywność, produkowaną przez rosnące jak grzyby po deszczu ekologiczne gospodarstwa rolne. Coraz więcej Polaków zwraca również uwagę na to, czym i w jakich warunkach gotuje.

Eko wzorce z północy
Urządzanie ekologicznej kuchni najlepiej zacząć od wyboru odpowiednich mebli. Wbrew pozorom nie jest to takie proste. W Polsce wciąż brakuje jasno zdefiniowanych kryteriów, jakie powinny spełniać meble ekologiczne. Można jednak posłużyć się wzorcami z krajów skandynawskich, gdzie uwzględnia się takie elementy jak: zastosowane surowce i ich pochodzenie, sposób montażu, a nawet wykorzystane środki transportu.

Zgodnie z tym warunkami meble w kuchni powinny być wykonane z surowców naturalnych, których eksploatacja nie zagraża środowisku naturalnemu. Z miejsca skreślić należy wszelkie egzotyczne odmiany (mahoń, heban itp.). Również w przypadku rodzimych gatunków drzew - dębu, buku czy sosny, drewno na meble ekologiczne powinno pochodzić z wyrębu prowadzonego w ramach racjonalnej gospodarki leśnej. Na tym jednak nie koniec, bo przyjazne środowisku muszą być również pozostałe zastosowane surowce, w tym tekstylia (len, bawełna, jedwab, skóra i inne) oraz wypełniacze (np. kokos, słoma, lateks kauczukowy).

Bez sztucznej chemii
Osobne kwestię stanowią środki chemiczne, wykorzystywane zarówno do montażu, impregnacji, jak i pielęgnacji. Przede wszystkim meble ekologiczne nie mogą być wytwarzane z użyciem tradycyjnych klejów i lakierów na bazie szkodliwego dla środowiska formaldehydu (HCHO – organiczny związek chemiczny, pierwszy w szeregu homologicznym aldehydów). Producenci zobowiązani są natomiast do stosowania materiałów ekologicznych, w tym chociażby naturalnych olejów do pielęgnacji drewna lub farb wodnych. Niestety, środki te nie zapewniają trwałej ochrony, co z kolei zmusza użytkowników mebli ekologicznych do częstszego powtarzania zabiegów pielęgnacyjnych.

W obiektywie

dom

ogród

dekoracja wnętrz